Kto z nas nie lubi francuskich tostów? Nie ma chyba takiej osoby. Ale przez białe pieczywo niestety nie są zaliczane do zdrowych potraw. Ale mam dla was alternatywę.
1 jajko
1 kromka czerstwej bułeczki z mikrofali (upieczonej kilka dni wstecz)
1-2 łyżki mleka
sól, pieprz
Jajko rozmieszać z solą, pieprzem i mlekiem. W powstałej masie zanurzyć kromkę bułeczki. Smażyć na teflonie bez tłuszczu.
banner
sobota, 7 maja 2011
piątek, 6 maja 2011
Bombowa jajecznica
Nie ma to jak porządne śniadanie, które daje kopa na cały dzień. Nie ma to jak jajeczniczka! Danie znane, ale te portafi zaskoczyć, bo potrawę tę w takim wykonaniu można jeść na śniadanie, ale także jako danie obiadowe.
3 jajka
wędlina (ja wkroiłam żywiecką)
kilka plasterków chudego żółtego sera
sól, pieprz
1/2 pomidora do dekoracji
natka pietruszki
Do miseczki wbić jajka, dodać sól i pieprz, roztrzepać. Wędlinę i ser pokroić w kostkę. Na rozgrzaną patelnię wrzucić wędlinę i podsmażyć (długość zależy od rodzaju wędliny; chudą podsmażamy chwilę, tłustszą dłużej, by wytopić z niej tłuszcz). Następnie dodać ser żółty. Gdy ser zacznie topnieć wlać roztrzepane jajka. Smażyć do czasu aż jajka osiągną ulubioną przez nas konsystencję (ja lubię bardziej ściętą jajecznicę). Przed wyłożeniem na talerz posypać natką pietruszki i wymieszać. Danie spokojnie starczy dla dwóch osób.
3 jajka
wędlina (ja wkroiłam żywiecką)
kilka plasterków chudego żółtego sera
sól, pieprz
1/2 pomidora do dekoracji
natka pietruszki
Do miseczki wbić jajka, dodać sól i pieprz, roztrzepać. Wędlinę i ser pokroić w kostkę. Na rozgrzaną patelnię wrzucić wędlinę i podsmażyć (długość zależy od rodzaju wędliny; chudą podsmażamy chwilę, tłustszą dłużej, by wytopić z niej tłuszcz). Następnie dodać ser żółty. Gdy ser zacznie topnieć wlać roztrzepane jajka. Smażyć do czasu aż jajka osiągną ulubioną przez nas konsystencję (ja lubię bardziej ściętą jajecznicę). Przed wyłożeniem na talerz posypać natką pietruszki i wymieszać. Danie spokojnie starczy dla dwóch osób.
wtorek, 3 maja 2011
Bułeczka-chlebek z mikrofali
Bez pieczywa u mnie ani rusz. Tylko co zjeść, skoro białe pieczywo jest niezdrowe? A w tych kupnych chlebach nie wiadomo co jest? Jak to co, upiec samemu ze składników, które znamy.
Już kilka razy podchodziłam do wypieku tej bułki, ale za każdym razem wychodziła breja. Ale do trzech razy sztuka, jak mawia przysłowie. I rzeczywiście, za 3cim razem się udało. Ale myślę, że dzięki mojemu przepisowi owa bułeczka wyjdzie wam za pierwszym razem.
1 jajko
szczypta soli
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3 czubate łyżki mąki z otrąb
ok. 1/4 szklanki mleka
Jajko wbić do pojemniczka, w którym będziemy piekli (ja mam pojemniczek 1 l z zaworkiem w pokrywce) i rozbełtać z solą. Dodać proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. Czynność powtórzyć dodając mąkę. Na koniec dodać odrobinę mleka. Ja wlewam na oko. Staram się, by masa była odrobinę rzadsza niż ta na naleśniki. Pojemnik zakrywam wieczkiem, ale odchylam zaworek, by był dostęp powietrza. Jeśli nie macie pojemniczka to możecie upiec w miseczce. Wstawiam do mikrofali, na największą moc (u mnie 850W) i nastawiam na 4 minuty. Po upieczeniu i ostygnięciu przekrawać na 4-5 kromek.
A tak wygląda bułeczka po upieczeniu, lecz przed podzieleniem na kromki.
Już kilka razy podchodziłam do wypieku tej bułki, ale za każdym razem wychodziła breja. Ale do trzech razy sztuka, jak mawia przysłowie. I rzeczywiście, za 3cim razem się udało. Ale myślę, że dzięki mojemu przepisowi owa bułeczka wyjdzie wam za pierwszym razem.
1 jajko
szczypta soli
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3 czubate łyżki mąki z otrąb
ok. 1/4 szklanki mleka
Jajko wbić do pojemniczka, w którym będziemy piekli (ja mam pojemniczek 1 l z zaworkiem w pokrywce) i rozbełtać z solą. Dodać proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. Czynność powtórzyć dodając mąkę. Na koniec dodać odrobinę mleka. Ja wlewam na oko. Staram się, by masa była odrobinę rzadsza niż ta na naleśniki. Pojemnik zakrywam wieczkiem, ale odchylam zaworek, by był dostęp powietrza. Jeśli nie macie pojemniczka to możecie upiec w miseczce. Wstawiam do mikrofali, na największą moc (u mnie 850W) i nastawiam na 4 minuty. Po upieczeniu i ostygnięciu przekrawać na 4-5 kromek.
A tak wygląda bułeczka po upieczeniu, lecz przed podzieleniem na kromki.
poniedziałek, 2 maja 2011
Budyń bez cukru
Czasem mam ochotę na coś słodkiego. No właśnie, na "coś", ale nie wiem na co konkretnego. Sięgam wówczas po budyń, który mimo, że bez cukru to i tak jest słodki. A jaki szybki i prosty w wykonaniu.
1 opakowanie budyniu Delecta bez cukru (tu o smaku krówkowym)
3 niepełne szklanki mleka
10 tabletek słodziku
2 szklanki mleka podgrzać w opłukanym zimną wodą rondelku. W pozostałej ilości mleka rozrobić budyń ze słodzikiem, po czym wlać do gotującego się mleka. Wszystko razem energicznie mieszać przez chwilę, do uzyskania jednolitej konsystencji. Przelać do miseczek. Podawać na zimno lub ciepło, w zależności od preferencji.
1 opakowanie budyniu Delecta bez cukru (tu o smaku krówkowym)
3 niepełne szklanki mleka
10 tabletek słodziku
2 szklanki mleka podgrzać w opłukanym zimną wodą rondelku. W pozostałej ilości mleka rozrobić budyń ze słodzikiem, po czym wlać do gotującego się mleka. Wszystko razem energicznie mieszać przez chwilę, do uzyskania jednolitej konsystencji. Przelać do miseczek. Podawać na zimno lub ciepło, w zależności od preferencji.
niedziela, 1 maja 2011
Mąka z otrąb
Zaczniemy od podstaw. A mianowicie od mąki, która często i gęsto będzie się przewijać w moich przepisach. Nie jest to zwykła mąka, a mąka z otrąb, czyli błonnik w czystej postaci.
2 paczki otrąb owsianych
1 paczka otrąb pszennych
Otręby należy zmiksować. Ja robię to robotem kuchennym. Całość przesypać do szczelnego pojemnika.
2 paczki otrąb owsianych
1 paczka otrąb pszennych
Otręby należy zmiksować. Ja robię to robotem kuchennym. Całość przesypać do szczelnego pojemnika.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




